Myśli Matki Eleonory na luty

1. Rozmyślanie o ucieczce do Egiptu wykazuje cudowną Opatrzność Boską, kierującą św. Józefem i Najświętszą Panną; [...] św. Józef [...] zamiast rozumować, słucha ślepo i niezwłocznie wypełnia rozkazy z nieba.

2. Miłość za miłość, życie za życie, oddaję Ci się, Panie, całkowicie, bez żadnego zastrzeżenia, z całkowitym poddaniem się woli Twojej przenajświętszej.

3. Pragnę poddać się Jego [Boga] woli całkowicie, bez żadnego zastrzeżenia. Przyjąć ochotnie wszystko, co ześle, zarówno złe, jak i dobre.

4. Pamiętaj, że miłującym Boga wszystko obraca się na dobre, a mając tak miłosiernego Ojca i taką ukochaną naszą Matuchnę od samego Pana Jezusa nam daną, czego możemy się lękać lub niepokoić, raczej z wielką ufnością do Nich się uciekać w swoich biedach, a więc miłość, ufność, pokora i spokój panować powinny w naszej duszy.

5. Wszak miłość Boża dopuszcza na nas cierpienia dla oczyszczenia duszy z najmniejszych plamek niedoskonałości, by rychlej duszę wprowadzić do nieba.

6. Widzisz, Panie, całą moją nędzę, ale wiesz i to, że pragnę i łaknę Twej miłości. Daj mi ją, o Panie, nasyć to pragnienie, weź nędzne moje serce i przykuj je do siebie, bo tak jestem słaba, że dziś przyrzekam Ci miłość za miłość, a za chwilę gotowa jestem Cię obrazić.

7. Im ci smutniej, im więcej cierpieć będziesz, tym serdecznie przyciskaj swój krzyżyk do serca, całuj go z miłością i mów z głębi serca: "Deo gratias".

8. Czy trapiąc się bez miary, zmienisz wyroki Boże? [...] Czy zaznasz pokoju? Czy zdobędziesz siły potrzebne do pracy wewnętrznej? Przeciwnie, zasmucasz Pana Jezusa brakiem ufności i cierpliwości, dla otoczenia swoim przygnębieniem stajesz się przykra i powiększasz cierpienia [otaczających cię ludzi].

9. Żyć w  Bogu i dla Boga to znaczy starać się o zjednoczenie z Bogiem i pełnienie Jego woli najświętszej, a nie wolno nam zapominać, ze wola Boża to uświęcenie nasze, to cel główny naszego życia, [mamy] nie tylko się zbawić, ale i uświęcić.

10. Im więcej ukochasz Boga, tym bardziej zapragniesz ofiary, cierpienia, wyrzeczenia, oderwania się od stworzeń, by jeden Bóg królował w twym sercu; zakosztujesz też niezmiernej słodyczy, radości.

11. W chorobie widzę nowy dowód miłości Bożej [...] - przez cierpienie Bóg nas oczyszcza, zbliża do siebie i prowadzi drogą najbliższą do nieba.

12. [Będę do umiłowanego Pana] jako do Przyjaciela uciekać się we wszelkich utrapieniach. Jemu przedstawiać swoje troski, potrzeby i biedy.

13. [Trzeba] czerpać siłę w modlitwie do zwalczania swej pychy, niecierpliwości.