List do s. Józefy Wilman (w Przemyślu) - 2

(Kraków), 10/XII 1916 r.

[...] zasmucasz Pana Jezusa brakiem ufności i cierpliwości; dla otoczenia swoim przygnębieniem stajesz się przykrą i powiększasz ich cierpienia. Powyższe uwagi powinny Cię przyprowadzić do równowagi; dziś cały świat cierpi strasznie - nasze małe krzyżyki są niczym wobec tego, co inni cierpią; a przecież Pan Jezus ma prawo żądać od nas ofiary, bośmy dobrowolnie poszły za Nim i oświadczały się z gotowością pomagać Mu w dźwiganiu krzyża, pocieszać Go przyjmując ochotnie cierpienia w intencji wynagradzania za grzeszników. Zresztą tyle mamy dowodów Opatrzności Boskiej nad Zgromadzeniem] i każdą S[iostrą] że brak ufności bezwarunkowo zasmuca Boskie Serce Pana Jezusa. - Trzeba być mężną i gotową na wszystko -[...] Prosząc o św. modlitwę Bogu całym sercem Cię polecam

M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz