List do s. Natalii Gajewskiej w Krakowie - 2

Warszawa, 25/3 1929 r.

JMJF

Kochana Natalciu.

Przesyłam Wam serdeczne życzenia przepędzenia Świąt wesoło, radując się z Panem Jezusem, Matką Najśw. i Apostołami ze Zmartwychwstania Pańskiego, a jednocześnie przyrzekając Panu Jezusowi, że będziecie Ukochane żyć życiem nowym szukając jedynie Pana Jezusa - pracując dla Jego chwały i starając się o odnowienie ducha. Za Wasze dobre serca niech Pan Jezus nagradza łaskami hojnymi - ślę drogiej Natalci serdeczne Bóg zapłać za przysłane pomarańcze i pieniądze, które użyję na włóczkę do dywanu rozpoczętego.

Proszę usilnie polecać moją biedną duszę Miłosierdziu Bożemu - rychło stanę przed Sędzią Najwyższym, potrzebuję więc bardzo św. modlitwy. Podobało się Panu Ukochanemu zesłać nowe cierpienia, potrzebuję wiele cierpliwości by je znieść z zasługą i cierpliwością. Ubytek sił codzienny wskazuje też bliski koniec, oby tylko w łasce Bożej życie zakończyć. [...] Polecając chore i zdrowe św. modlitwom, przyciskając wszystkie Ukochane Siostry do serca ściskam serdecznie i Opiece Bożej polecam

M. Maria H.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz